Czy nimfomanki egzystują?
Nie wiem czy się tym intrygujecie ale niedawno dopadła mnie chrapka i zadecydowałem zajrzeć ogłoszenia towarzyskie. Powiem wam, iż się nieco zdziwiłem, ponieważ wcale wcześniej nie pomyślałbym, iż noc spędzona z sikorką może przeciętnie kosztować kilka tysięcy złoty. I jak tu później takie panienki mają nie mieć forsy? Pomimo tego takie istnienie musi być naprawdę godziwe, wystarczy raz w miesiącu się z kimś przespać i ma się sporą zapłatę, nie wypada nigdzie pracować ani nic robić. Przejrzałem wiele sex anonse i powiem wam, że gdybym był kobietą to sam bym chyba zaczął dawać dupy, milsze to niż ciężka praca na budowie za śmieszne 6 zł za godzinę jako pomocnik. Taka panienka raz w miesiącu udostępni komuś swoją szparkę i cały miesiąc pracy ma z głowy a my, faceci? Gdybyśmy potrzebowali komuś dać sempiterny to nadal byśmy za to musieli zapłacić, i niech mi ktokolwiek powie, iż ziemia jest moralny, no niech mi ktoś to powie. To znaczy według was też jest to co najmniej nie na położeniu?